Archiwum dla Lipiec, 2007

Garść komentów

Prezentuję garstkę komentarzy, jakie Miłościwie Nam Kupujący raczyli wystawić nam po zakupie w serwisie aukcyjnym Allegro (zachowano oryginalną pisownię):


Czytaj dalej…

Mucha w m(i)odzie

Prześladują mnie muchy ostatnio. Nie żebym miał obsesję, ale: w poczekalni u dentysty wpadł w moje ręce egzemplarz „Wprost” (nr 22/2007) i o muchach pisał M. Wolski (Krótko po Wolsku: „Mucha niech siada”) w sensie obrony praw zwierząt (w tym much to oczywiste) . Kilka dni później otwieram stronę portalu Onet i znowu widzę coś o muchach, tym razem w Chinach skupują je nieżywe na sztuki.

Pierwszego dnia akcji organizatorzy za 2000 nieżywych much zapłacili 1000 juanów (125 dol.). (…) Nie wszystkim nowatorska kampania przypadła do gustu. Krytycy twierdzą, że zamiast płacić pół juana za każdą martwą muchę, władze powinny skłonić mieszkańców do utrzymywania miasta w takiej czystości, żeby much po prostu nie było.
A z czystością nie jest najlepiej także i w Polsce.
Czytaj dalej…

Za mamusię, za tatusia…

Dzisiaj będzie trochę o mamuśkach. Nie o matkach, mamach, ale właśnie o mamuśkach.

Kilka dni temu poszedłem ze swoim synem do sklepu. Przede mną była jedna klientka : zażywna dama z dwójką synów, z czego jeden w wieku mojego syna, drugi niewiele starszy. Dama przede mną kupowała desusy dla małżonka. Przebierała ogromnie. Na ladzie tuż przy kasie fiskalnej stał sobie i kusił bezwstydnie szklany pojemnik wypełniony kolorowymi cukierkami. Mój syn patrzył. Ja również.


Czytaj dalej…