Bawełnie już podziękujemy?

Chyba niewielu z nas orientuje się w jaki sposób uprawiana jest w dzisiejszych czasach bawełna, surowiec do wyrobu włókna powszechnie uważanego za najzdrowsze, najbardziej naturalne i najbardziej przyjazne ludzkiej skórze. Czyżby? Dzisiejszy przemysł bawełniany opiera się w dużej mierze na środkach chemicznych – nawozach i środkach owadobójczych. Ile pestycydów zawierają twoje skarpetki?

Ponieważ bawełna jest łakomym kąskiem dla wszelkiego rodzaju szkodników, farmerzy sypią na nią ogromne ilości chemii! Tony wszelkiego typu herbicydów, pestycydów, defoliantów, okraszając całość sztucznymi nawozami. Sen hodowcy bawełny: aby to wszystko szybko urosło, jak najszybciej i jak najtaniej. I żeby szkodniki tego wszystkiego nie zżarły po drodze. I już mamy tani surowiec, z którego można wyprodukować zawalające półki hipermarketów tanie skarpetki  po 50 groszy za parę lub koszulki po parę złotych. Nie kupujcie tego! Nie dam głowy, że zawarta w tym chłamie chemia nie spowoduje takich wątpliwych przyjemności jak alergie, podrażnienia czy wysypki. Za bawełniane tekstylia warto zatem zapłacić nieco więcej, kupując produkt renomowanego producenta, zaopatrującego się u pewnego źródła w posiadający odpowiednie atesty surowiec.

Alternatywa dla bawełny? Owszem jest – włókno bambusowe. Niesamowite odkrycie ostatnich lat, zdobywające szturmem serca i … ciała rzeszy wiernych klientów. Cudowny dar natury: bambus nie jest podatny na atak szkodników, więc stosowanie chemicznych środków ochrony roślin nie jest konieczne. Nawożenie? Jakie nawożenie! Bambus sam rośnie jak głupi, 22 metry w 2 miesiące średnio, ale jest jeden gatunek, co rośnie 7 cm na godzinę! Uzyskana z przędzy bambusa dzianina jest w dotyku połączeniem jedwabiu i najdelikatniejszej bawełny. Do tego sama z siebie jest naturalnie antybakteryjna: eliminuje 70% bakterii ze swojej powierzchni (to dlatego robactwo się tej rośliny nie ima) i nawet wielokrotne pranie nie pozbawia jej tych właściwości. Absorbuje dużo więcej wilgoci niż bawełna, szybciej ją odparowując. Te wspaniałe właściwości znakomicie sprawdzają się zatem w przypadku ręczników, skarpetek, bielizny (koszulki itp.) ponieważ w zetknięciu z wilgocią (pot, woda) bardzo łatwo ją wchłoną, szybko odparują i nie pozwolą na rozwój przykrych zapachów spowodowanych przez namnażające się bakterie.

Bambusowych skarpetek z rozmaitych mniej czy bardziej znanych firm pojawiło się ostatnio sporo, tańszych czy droższych. Lecz pamiętajcie: bambusowych skarpetek jest wiele, ale te ze Skarpetkowa są jedne jedyne. Dlaczego? Tylko skarpetki bambusowe ze Skarpetkowa posiadają dodatkową apreturę antybakteryjną renomowanej szwajcarskiej firmy Sanitized®. Dzięki temu masz pewność nie 70% ochrony antybakteryjnej dla Twoich stóp, ale pełnych 100% higieny!

Na koniec kilka ciekawostek:

Bambus nie jest drzewem lecz drewniejącą trawą.

Bambus jest najwytrzymalszą rośliną na świecie, wytrzymuje obciążenia  podobne do stali budowlanej. Wytrzymałością na rozciąganie bambus dorównuje stali a stosunkiem masy do wytrzymałości przewyższa grafit.

Z bambusa robi się też meble, podłogi a nawet całe domy. Na całym świecie około miliard ludzi żyje w domach z bambusa. W Bangladeszu jest to 73% populacji.

Thomas Edison produkując pierwszą żarówkę użył  karbonizowanego włókna bambusowego jako elementu świecącego. Ta żarówka pali się do dziś w Muzeum w Waszyngtonie.

Ten sam Thomas Edison użył bambusa jako elementu zbrojeń w swoim prywatnym basenie. Basen do dziś nie przecieka.

Bambusy kwitną raz na kilkadziesiąt lat, po czym giną po zakwitnięciu, naukowcy szukają odpowiedzi dlaczego tak się dzieje.

Pędy bambusa są jadalne. U nas do nabycia głównie w puszce.

I jeszcze podnoszące na duchu opowiadanie (znalezione w internecie):

„Jest pewna odmiana chińskiego bambusa, którego nasionka sadzi się do ziemi i przez pierwszy rok podlewa, nawozi, – ale nic nie wyrasta. W drugim roku trzeba podlewać, nawozić i dalej nic…W trzecim i czwartym roku dalej podlewa się i nawozi, ale nic nie wyrasta. W piątym roku dalej nic się nie dzieje, mimo, że nawozi się ją i podlewa jak w poprzednich latach. I nagle, w szóstym roku w przeciągu dwóch tygodni roślina osiąga wielkość kilkunastu metrów. Wręcz rośnie w oczach. Można by się zastanowić, co nasiona robią tak długo w ziemi? Otóż przez te sześć lat bambus buduje olbrzymi system korzeni, rozciągający się zarówno poziomo jak i pionowo! Czy zauważasz tu pewną analogię, która dotyczy wielu naszych życiowych zamierzeń? Czy w budowaniu trwałych związków, czy w sporcie, nauce, biznesie, sztuce…Żeby urosnąć, trzeba najpierw „zapuścić korzenie””

8 odpowiedzi do “Bawełnie już podziękujemy?”

  1. milka  on Czerwiec 12th, 2009

    dla zainteresowanych tematem bambusa http://zdrowie.netbird.pl/?app=452

  2. pozmu  on Czerwiec 28th, 2009

    Ok, jeśli nie bawełniane to jakie koszulki polecacie???

  3. juras  on Lipiec 24th, 2009

    a jak to sie ma do tego ze wiekszosc sprzedawanych przez was skarpet jest z bawelny? wciskacie klientom byle co?

  4. Kazik  on Sierpień 5th, 2009

    A skąd u Ciebie juras takie przekonanie? Notabene warto prześledzić poczynione przez nas ostatnio anonimowe (i darmowe) testy na losowo wybranych użytkownikach portalu społecznościowego Flaker.pl. Flaktesterzy nie mieli do naszych produktów najmniejszych zastrzeżeń – wręcz przeciwnie wypowiadali się na ich temat bardzo entuzjastycznie. Warto dodać, że bawełna z jakiej producent produkuje nasze skarpetki pochodzi od certyfikowanych, zaufanych dostawców. Testowałeś kiedyś nasze skarpetki? Co możesz na ich temat powiedzieć? Chętnie wysłuchamy. Każdy feedback jest dla nas niezmiernie cenny.

  5. Dziewiarz  on Wrzesień 21st, 2009

    Ja jestem bardzo ciekawy tego pomysłu
    1 raz słyszę o czymś takim a miałem spore doświadczenie z przędza wszelakiego rodzaju
    i pomysł jest dobry jeśli to działa jak piszecie
    koszty bambusa są na pewno mniejsze niż bawełny.
    Osobiście jestem za egipska bawełna

  6. pondichery  on Październik 20th, 2009

    Jak pamiętam z dzieciństwa to w roku 2000 kobiety miały być lepsze chyba we wszystkich dyscyplinach sportu, świat będzie bez granic, a ja rysowałem obrazki, że mamie kupię helikopter.
    A teraz znowu słyszę o bambusach itd., o tym że bawełna jest z pestycydami i że sztuczne jest lepsze od naturalnego.
    Bawełna przynajmniej zgnije, a sztuczny materiał będzie jak swoista sieć dla resztek naskórka itp. co potem gnije i śmierdzi a wyprać tego też za bardzo się nie da bo ugrzęźnie to w tych włóknach i tyle.

  7. Kazik  on Listopad 1st, 2009

    Nigdzie nie napisałem, że sztuczne jest lepsze niż naturalne. Natomiast faktem jest, że bambus jest lepszy od bawełny :P jak również i to, że bawełna nie sprawdza się w pewnych sytuacjach, ponieważ posiada oprócz wielu zalet niestety również i wady, których nowoczesne włókna syntetyczne stworzone przez człowieka są już w większości nie bez kozery pozbawione. Przejmujący opis gnijących pomiędzy włóknami i śmierdzących naskórków pasuje do nadchodzącego Halloween :P jednak w przypadku włókien (nawet syntetycznych) z inkorporowanymi jonami srebra procesy gnilno-smrodliwe nie będą mieć miejsca. Taka jest np. przędza Prolen Siltex, z której wykonane są skarpetki stworzone do uprawiania wzmożonej aktywności fizycznej (biegowe skarpetki Silver Runner, skarpetki piłkarskie Football Deodorant Silver). Nie są to skarpetki do noszenia 24h na dobę, ale są nieocenione w czasie intensywnego wysiłku fizycznego – momentalnie odparowują wilgoć (bawełna tego nie potrafi), trzymając ją z dala od skóry (bawełna tego nie potrafi). Tak więc nie warto psioczyć na syntetyczne włókna, gloryfikując bawełnę jako jedynie słuszną przędzę, z której warto produkować skarpetki. Każda stopa ma swoje potrzeby i gdyby nie one, to z pewnością armia naukowców nie pracowałaby nad wymyślaniem czegoś, co w pewnych sytuacjach sprawdza się po prostu o wiele lepiej niż bawełna. Dobierajmy skarpetki zawsze stosownie do swoich potrzeb oraz trybu życia. Na codzień skarpetki z naturalnych włókien – bawełniane lub bambusowe, zaś do uprawiania sportu (biegi, rower, piłka nożna itd) specjalistyczne skarpetki sportowe, w których rodzaj włókna i skład został dobrany tak, aby zapewnić optymalny komfort przy maksymalnym zachowaniu higieny.


Zostaw odpowiedź