Archiwum autora

Sockscription czyli konsekwencje dziurawych skarpetek

Co może wyniknąć z noszenia dziurawych skarpetek, które obejrzy widownia szersza niż jednoosobowa, czyli ich właściciel? W przypadku zwykłego szaraka co najwyżej dziewczyna go rzuci. Gdy będzie to Paul Wolfowitz, prezes Banku Światowego, to wstyd i zdjęcia obiegające media całego świata. A co gdy ofiarą padnie posiadacz przedsiębiorczego umysłu? Tak, dobrze zgadujecie: Wielki Biznes!


Czytaj dalej…

Pierwsze opinie na temat srebra w butach

Testy bioaktywnych skarpetek z przędzy z alg morskich z jonami srebra Silver Seacell ruszyły. Najpierw oczywiście przetestowaliśmy w gronie własnym. Wyniki rewelacyjne! Jednak, jak wiadomo , dla każdej matki jej dziecko jest najpiękniejsze, choćby nie wiadomo jak szpetne było.
Dlatego najważniejsze są opinie naszych klientów. Bezstronne i obiektywne.

Oto próbka:


Czytaj dalej…

Wyślij bukiet skarpetek anonimowo lub z dedykacją

Czasami jest tak, że chcemy komuś zrobić prezent. Problemów w tym miejscu pojawia się mnogość: nie wiadomo dokładnie jaki rozmiar, a może kolor nie ten, a może w ogóle nie wiadomo czy się spodoba i obdarowany radości raczej nie wyrazi, tudzież będzie robił dobrą minę do złej gry i prezent stanie się przechodni. To nie jest fajne.


Czytaj dalej…

Prawdziwa historia Królewny Śnieżki

Odkryliśmy dlaczego Królewna Śnieżka padła nieżywa po wejściu do domu krasnoludków. Otóż krasnoludki przy wejściu do domku zostawiły nieopatrznie porzucone jakieś swoje skarpetki, mające niestety …hmm…powiedzmy delikatnie: toksyczne właściwości zapachowe. Nie spodziewali się damskich wizyt tego dnia. Przyznajcie się szczerze – któremuż z nas choćby raz w życiu nie przytrafiło się tego typu zaniedbanie?! Ostrzegam: historia może skończyć się nawet tragicznie. Zresztą popatrzcie sami. Filmik godny obejrzenia.
Czytaj dalej…

Potajemny układ z Gombrowiczem w tle

Dużo ostatnio szumu wokół papieru toaletowego w wersji świątecznej. Jak on wygląda można zobaczyć tutaj.

Raban narobił się straszliwy. Podobno papier toaletowy pachnący piernikami (dobrze, że nie starymi) i z nadrukowanymi nań reniferkami szalenie obraża uczucia religijne. W Lublinie ktoś straszył prokuraturą. Hierarchia kościelna zawrzała (to oni chodzą do Rossmanna?), młódź duszpasterska oburzona do granic.

Nic, tylko wychodzi na to, że obecność papieru w reniferki na polskich półkach sklepowych jest dziełem
Czytaj dalej…