<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Skarpetkowo.pl Blog &#187; obuwie</title>
	<atom:link href="http://blog.skarpetkowo.pl/tag/obuwie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.skarpetkowo.pl</link>
	<description>Wszystko o skarpetkach</description>
	<lastBuildDate>Tue, 19 Jul 2011 14:13:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Chwyt poniżej&#8230; butów</title>
		<link>http://blog.skarpetkowo.pl/2008/09/10/chwyt-ponizejbutow/</link>
		<comments>http://blog.skarpetkowo.pl/2008/09/10/chwyt-ponizejbutow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Sep 2008 09:05:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kazik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Między nami mężczyznami]]></category>
		<category><![CDATA[buty]]></category>
		<category><![CDATA[obuwie]]></category>
		<category><![CDATA[skarpetki]]></category>
		<category><![CDATA[skarpetkowo]]></category>
		<category><![CDATA[skarpety]]></category>
		<category><![CDATA[śmierdzące buty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.skarpetkowo.pl/2008/09/10/chwyt-ponizejbutow/</guid>
		<description><![CDATA[Mężczyzna mężczyźnie może wiele rzeczy powiedzieć. Całkowicie bezkarnie. Okazuje się jednak, że są pewne dziedziny, o których w pewnych warunkach rozmawiać nie wypada. Nie wypada na przykład, aby mężczyzna mężczyźnie zadał pytanie &#8222;A dlaczego Panu tak z butów śmierdzi?&#8221; &#8211; szczególnie w sytuacji gdy pytającym jest kupiec z hipermarketu, zapytanym zaś przedstawiciel dostarczający doń swoje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mężczyzna mężczyźnie może wiele rzeczy powiedzieć. Całkowicie bezkarnie. Okazuje się jednak, że są pewne dziedziny, o których w pewnych warunkach rozmawiać nie wypada. Nie wypada na przykład, aby mężczyzna mężczyźnie zadał pytanie &#8222;A dlaczego Panu tak z butów śmierdzi?&#8221; &#8211; szczególnie w sytuacji gdy<span id="more-38"></span><br />
pytającym jest kupiec z hipermarketu, zapytanym zaś przedstawiciel dostarczający doń swoje towary. Całą sytuację <a href="http://marski.blogbank.pl/2008/03/08/a-dlaczego-panu-tak-z-butow-smierdzi/" title="dlaczego Panu tak z butów śmierdzi?" target="_blank">opisuje Marek Wojciechowski</a> na swoim blogu.Wypada czy nie wypada &#8211; pytaniem tego rodzaju dostawca towarów poczuł się na tyle zbity z pantałyku, że uciekł z hipermarketu czym prędzej, jak pies z podkulonym ogonem, podpisawszy niekorzystną dla siebie umowę, bowiem nie był w stanie skupić się skutecznie na prowadzonych z kupcem negocjacjach. Marek Wojciechowski sugeruje, że zachowanie kupca wynikało z braku kultury. Ja powiem więcej: zachowanie kupca wynikało z faktu, iż kupiec ów nie był świadomy, że w Polsce w XXI wieku z butów wcale nie musi śmierdzieć. Z historii wynika również taki morał: tego faktu nie był świadomy także dostawca towarów.</p>
<p>Nie wiemy czy kupiec blefował (smród z butów mógł być prawdziwy lub wymyślony specjalnie na potrzeby podpisania korzystnej dla hipermarketu umowy). Nie wiemy  też, czy dostawcy z butów śmierdziało faktycznie czy też nie. Jedno jest pewne: gdyby dostawca nosił skarpetki ze Skarpetkowa  &#8211; spokojnie zdjąłby swoje buty na oczach przerażonego kupca i uświadomił go co ma na nogach i dlaczego. Kupiec zamiast kierować swoje myśli ku podpisaniu korzystnej dla hipermarketu umowy skoncentrowałby się na powstrzymywaniu niekontrolowanego odruchu opadającej po same kolana własnej szczęki. Dostawca triumfująco wyszedłby z podpisaną dla siebie korzystną umową. Po drodze zahaczyłby o gabinet dyrektora hipermarketu, informując go o niesubordynacji podwładnego, grożąc jednocześnie hipermarketowi procesem o naruszenie dóbr osobistych. Zdjęte na oczach dyrektora skarpetki zostawiłby mu na biurku w charakterze dowodu rzeczowego, na co dyrektor zareagowałby propozycją podpisania aneksu do umowy, zmieniając ją na jeszcze bardziej korzystną dla dostawcy. Dostawca z satysfakcją propozycję tą by zaakceptował, po czym z godnością opuściłby hipermarket.</p>
<p>Niestety stało się inaczej. Dostawca nosząc skarpetki byle jakie i pierwsze lepsze z brzegu, zapłacił za nie o wiele drożej niż przypuszczał. Został wmanipulowany w niekorzystną umowę. Nie wiemy czy nie straci przez to pracy. Być może wyląduje na przysłowiowym bruku i będzie jak w znanym dowcipie: będzie się zastanawiał &#8222;Boże, Boże dlaczego!?&#8221;, na co usłyszy z góry gromkie &#8222;A bo cię k&#8230; nie lubię!&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.skarpetkowo.pl/2008/09/10/chwyt-ponizejbutow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cena strachu</title>
		<link>http://blog.skarpetkowo.pl/2008/03/13/cena-strachu/</link>
		<comments>http://blog.skarpetkowo.pl/2008/03/13/cena-strachu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Mar 2008 11:00:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kazik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowieści niezwykłej treści]]></category>
		<category><![CDATA[filmik]]></category>
		<category><![CDATA[nowe buty]]></category>
		<category><![CDATA[obuwie]]></category>
		<category><![CDATA[skarpetki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.skarpetkowo.pl/2008/03/13/cena-strachu/</guid>
		<description><![CDATA[Ręka do góry kto kupił sobie już nowe buty na wiosnę? Jeśli już kupiliście albo dopiero zamierzacie to zrobić, to obejrzyjcie koniecznie ten filmik. Nie życzę niczego złego Waszym nowym butom. Ani nowym kapciom. Ani nawet kaloszom. Ludzie często wydają sporo pieniędzy na eleganckie, często markowe obuwie: sportowe, wyjściowe lub domowe. Jednak jeśli przy okazji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ręka do góry kto kupił sobie już nowe buty na wiosnę? Jeśli już kupiliście albo dopiero zamierzacie to zrobić, to obejrzyjcie koniecznie ten filmik. Nie życzę niczego złego Waszym nowym butom. Ani nowym kapciom. Ani nawet kaloszom. <span id="more-29"></span></p>
<p>Ludzie często wydają sporo pieniędzy na eleganckie, często markowe obuwie: sportowe, wyjściowe lub domowe.  Jednak  jeśli przy okazji wiosennych porządków w szufladzie ze skarpetkami zostawicie stare zapasy &#8222;zwykłych&#8221; tradycyjnych skarpetek, nie posiadających właściwości antyzapachowych &#8211; to po niedługim czasie nowe buty będą &#8230; pachnieć jak stare <img src='http://blog.skarpetkowo.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />   Pot z natury swej bezwonny,  będzie rączo pożerany przez harcujące mikroby i zamieniany w bukiet zapachów produkcji własnej.</p>
<p>Wizualnie z wierzchu wciąż obuwie nowe a w środku&#8230; Chyba żaden świeżo nabyty but czy kapeć nie chciałby być niedługo po zakupie zdegradowany do roli (pardon pour le mot) starego śmierdziela. I to w dodatku nie ze swojej winy!</p>
<p>Skarpetki i buty to papużki nierozłączki. W pewnych przypadkach jednak miłość może zabić (nawet zapachem).  Albo&#8230; skłonić do ucieczki. Zależy na kogo się trafi.</p>
<p align="center">&nbsp;</p>
<p><embed src="http://avantizakupy.home.pl/logo/bunny.swf" menu="true" loop="true" play="true" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" type="application/x-shockwave-flash" height="250" width="300"></embed></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.skarpetkowo.pl/2008/03/13/cena-strachu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

